Cześć!
Kreacje zaprezentowane przez tego projektanta są fantastyczne, przedstawiają kilka różnych typów: od dziewczęcych i delikatnych, przez czysto kobiece zestawienia, aż po stroje kojarzące się z ciepłem kominka i leniuchowaniem na kanapie. Przeglądając zdjęcia, można stwierdzić wyraźną tendencję kolorystyczną, która - jak na jesień przystało - opiera się głównie na ciemnych, stonowanych barwach w odcieniach granatu, bordo i klasycznej czerni.
Bardzo podoba mi się motyw kwiatów na sukienkach - nie tylko przypominają o lecie, ale także dodają stylizacjom uroku i młodzieńczości. Rewelacja! Sporym zaskoczeniem jest dla mnie wykorzystanie rozciągniętych, szerokich rękawów - pamiętam, jak nosiłam takie swetry w podstawówce i za każdym razem, gdy podnosiłam rękę, rękaw zsuwał mi się do łokcia. Praktyczne czy nie, nie da się zaprzeczyć, że doskonale pasuje do jesienno - zimowej stylistyki, szczególnie przy grubo plecionych, obszernych swetrach.
Wszystkie sukienki doskonale podkreślają ideał kobiecej sylwetki - klepsydrę. Bardzo podoba mi się użycie szerokiego, skórzanego "paska" w talii, celem podkreślenia zwężenia w tym miejscu. Dodatkowo przełamuje dziewczęce kwiatki, dzięki czemu stylizacja nie jest już taka delikatna.
Przepisem na chłodne dni są też występujące często golfy lub półgolfy, prezentujące się w wydaniu kolekcji McQueena niezwykle elegancko i kobieco. Ten element garderoby nigdy nie cieszył się moim uznaniem, jednak w tych kreacjach spodobał mi się bardzo, sprawiając wrażenie pełności i komfortu - nawet gdy całość wykonana jest z cienkiego materiału.
W tej kolekcji spodobało mi się także ograniczenie dodatków - bez biżuterii, małe, geometryczne torebki. Pozostaje tylko poczekać na chłodne dni i wskakiwać w duże, wygodne swetry i wygrzebane z szafy bluzki z szerokimi rękawami. I na koniec - mój ostatni typ z McQueena, czyli krótka, rozkloszowana sukienka w połączeniu ze skórzaną kurtką z futerkiem, perfekcyjne połączenie!
Pozdrawiam; do zobaczenia!
PS: Wszystkie zdjęcia pochodzą z oficjalnej strony magazynu Vogue, nie są wszystkimi zdjęciami z tej konkretnej kolekcji - przedstawiłam tu tylko te, które najbardziej mi się spodobały.









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz